Tekst pochodzi z dziennika Gazeta Prawna
Resort pracy chce, by rady pracowników działały także wtedy, gdy liczba zatrudnionych pracowników zmniejszy się poniżej poziomu uprawniającego załogę do ich powoływania. Są jednak i propozycje, które wydają się mniej korzystne dla pracowników.
Dotychczasowe, niejednoznaczne przepisy doprecyzowuje projekt nowelizacji ustawy z dnia 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji, przekazany już do konsultacji partnerom społecznym. Projekt zakłada, że zmniejszenie się liczby zatrudnionych poniżej progu 50 pracowników nie będzie mieć wpływu na działalność już wybranych rad. Ma to zapobiec przypadkom wielokrotnych wyborów członków rady pracowników u pracodawców o zmiennym poziomie zatrudnienia. Ponadto, projekt zwalnia pracodawcę z obowiązku zorganizowania wyborów do rady pracowników w każdym przypadku, co motywowane jest tym, że jej powstanie zależy przecież od woli pracowników lub reprezentatywnych organizacji związkowych.Są też i inne propozycje zmian. Autorzy projektu zaproponowali usunięcie z ustawy obecnego art. 11 ust. 4, zgodnie z którym rada działa do dnia pierwszego posiedzenia nowo wybranego składu. Obecnie obowiązujące przepisy zapewniają międzykadencyjną ciągłość pracy rady pracowników. Zaproponowano wreszcie zapis, który zakończy wątpliwości pojawiające się w sytuacji, kiedy jeden z radnych przestanie być pracownikiem danego przedsiębiorstwa, zrzeknie się swojej funkcji lub zostanie odwołany przez organizację związkową. Resort chce, by w razie ustania członkowstwa członka rady wybranego przez reprezentatywne organizacje związkowe wyboru uzupełniającego dokonywała organizacja związkowa (dotychczasowe przepisy rodziły wątpliwości, czy wybór ma dotyczyć wszystkich członków rady czy powinny odbyć się tylko wybory uzupełniające).
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazetaprawna.pl12.06.2007. 00:01
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane